Były radny nie chce oddać diety! [SPROSTOWANIE]

Zdaniem urzędników radny przez rok pobierał dietę, choć nie powinien. Gdy urząd wystąpił do radnego o zwrot pieniędzy – odmówił. Sprawa trafiła do sądu, a dziś odbyła się pierwsza rozprawa. Na wniosek radnego została wyłączona jawność sprawy i dlatego dziennikarze nie mogą przyglądać się rozprawie.
 

Były radny gminy Karnice Janusz Stawicki  miał pewną kolizję z prawem. Mianowicie spożywał alkohol na przystanku autobusowym. Miał pecha, bo przyjechała policja. Radny miał wdać się w przepychankę słowną z funkcjonariuszami i podobno doszło do znieważenia funkcjonariuszy. Sprawa trafiła do sądu, a radny został skazany prawomocnym wyrokiem. Osoba, która jest skazana, nie może pełnić funkcji radnego. Powinna natychmiast zrzec się mandatu. Niestety były radny nie zrobił tego. Dopiero rok później sąd zwrócił się do urzędu o wygaszenie mandatu radnemu i wówczas wszystko wyszło na jaw.

Czytaj: RADNY STAWICKI UCIEKŁ…DO TOALETY???

Urząd Gminy domaga się od radnego zwrotu pobranych diet. Według urzędu były radny przez rok pobierał pieniądze niesłusznie, bo zataił wyrok. Janusz Stawicki nie chce oddać pieniędzy dobrowolnie, dlatego sprawa trafiła do sądu. Dziś (28.03.) rozpoczął się proces w tej sprawie. Niestety nie mogliśmy być w sali sądowej, bo na wniosek oskarżonego jawność sprawy została wyłączona. Co były radny ma do ukrycia? Nie wiadomo.

 

[SPROSTOWANIE - 09.04.2018]

1. „Sprawa trafiła do sądu, a radny został skazany prawomocnym wyrokiem.”
Jest to informacja nieprawdziwa, jestem osobą niekaraną, a wyrok, o którym napisał ww. redaktor był wyrokiem warunkowo umarzającym postępowanie, który w świetle polskiego prawa nie jest wyrokiem skazującym. Zgodnie z art. 66 Kodeksu Karnego wydanie takiego wyroku jest możliwe wyłącznie gdy właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał on porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa,
2. „na wniosek oskarżonego”
Jest to informacja nieprawdziwa, ponieważ w obecnie toczącym się procesie przed Sądem Rejonowym w Gryficach nie jest procesem karnym przeciwko mojej osobie, a procesem cywilnym wytoczonym mi przez Gminę. Jestem zatem Pozwanym przez Gminę, a nie oskarżonym.

3. „Były radny gminy Karnice Janusz S.”
Podanie mojego nazwiska w skróconej formie nie jest uzasadnione i sugeruje mój udział w obecnym procesie w charakterze oskarżonego, co jest nieprawdą, gdyż jak zaznaczyłem wcześniej – jest to proces cywilny.

Janusz Stawicki.

Pan  Janusz Stawicki w przesłanym do naszej redakcji piśmie wyraził zgodę na publikację swojego wizerunku.

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOK-U BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Drobne ogłoszenia