Od sedna sprawy zaczynając, poszukuję z racji "obfitości i hojności" jaką dostałem od natury, partnerki do dalszego planu na życie.
A co życie ma w planach, a co sobie sami zorganizujemy? Tego nie wiemy tak naprawdę. Nie ma co czekać co los nam przyniesie, i w zwiazku z tym, że już raz los mi dał szansę być w mniejszości wielkości męskości, szukam partnerki co takie hojności męskie akceptuje...Nie piszę dla pochwały, lecz przestrzegam się przed tym, że potem jest dyskomfort, jak już przyjdzie pora, że pociąg w tunel wjeżdza. Proszę o wyrozumiałość i nie ocenianie, każdy szuka czego potrzebuje ;) A co kto potrzebuje i czego szuka to indywidualna sprawa na miarę swoich upodobań ;)
Pozdrawiam
Rafał