Parafia do likwidacji? Mieszkańcy protestują. „Budowaliśmy ten kościół własnymi rękoma”
Mieszkańcy Wicimic, Pniewa i Natolewic (gmina Płoty) sprzeciwiają się zmianom wprowadzonym przez Archidiecezję Szczecińsko-Kamieńską. Od początku lipca administrację parafii w Wicimicach przejął proboszcz parafii w Wyszoborze. Mieszkańcy nie wierzą, że jedna osoba będzie w stanie sprawować opiekę nad sześcioma kościołami. Obawiają się również o przyszłość świątyń, do których od lat są przywiązani, a także o los parafialnego majątku. Mamy komentarz kurii.
Parafia św. Józefa w Wicimicach mieści się na terenie gminy Płoty i zrzesza mieszkańców trzech miejscowości: Wicimic, Pniewa oraz Natolewic. Na początku bieżącego roku parafianie dowiedzieli się, że w ich kościele zajdą pewne zmiany. Pojawiły się nawet spekulacje, że Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska miałaby zlikwidować tutejszą parafię.
Dodatkowy niepokój wśród parafian wywołały tegoroczne zmiany personalne w archidiecezji. Zgodnie z opublikowanymi dekretami dotychczasowy proboszcz parafii św. Józefa w Wicimicach, ks. Robert Szyszko, od 1 lipca objął parafię w Brzezinach w powiecie choszczeńskim. Administratorem parafii w Wicimicach został natomiast ks. Ryszard Raczkiewicz, który jednocześnie pozostaje proboszczem parafii św. Stanisława Kostki w Wyszoborze. Dla wielu mieszkańców stało się to sygnałem, że przyszłość parafii może wyglądać inaczej niż dotychczas. Wśród wiernych zaczęły pojawiać się pytania o dalsze funkcjonowanie wspólnoty i los parafii w Wicimicach.
- O planowanych zmianach słyszeliśmy już w styczniu tego roku. Pojawiły się pogłoski, że nie będzie u nas parafii. I rzeczywiście, ksiądz proboszcz został przeniesiony, więc z panem sołtysem Pniewa i panią sołtys z Natolewic napisaliśmy pismo do szczecińskiej kurii z prośbą o wyjaśnienie – opowiada w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 Małgorzata Dubaj, sołtys sołectwa Wicimice.
Jak dowiadujemy się dalej, jakiś czas później pojawił się telefon z kurii z informacją, że pismo dotarło. Przedstawiciel kurii w rozmowie z panią sołtys miał przekazać, że kościół w Wicimicach, a także ziemia parafialna oraz plebania przechodzi pod zarządzenie księdza z Wyszoboru.
- Nie zgadzamy się na to. Chcielibyśmy, żeby było tak, jak dotychczas i żeby kuria przekazała nam tutaj choć jednego księdza. Nasza parafia powstała 25 kwietnia 1973 roku. To naprawdę sporo lat. Wielu mieszkańców pamięta budowę plebanii czy kościoła. Kuria tłumaczy to tak, że jest mało księży, a poza tym, według nich, żaden ksiądz się tutaj nie utrzyma – kontynuuje Małgorzata Dubaj.
Mieszkańcy, którzy przyszli na rozmowę z naszym reporterem, również przyznają, że taka sytuacja nie może mieć miejsca. Nie wierzą też, że jeden ksiądz będzie w stanie utrzymać najpierw parafię w Wyszoborze, a więc miejscowości takie jak Wyszobór, Dąbie czy Rotnowo, a teraz również parafię w Wicimicach. Pytają, co w okresie świątecznym lub przy innych okazjach, gdy mszy świętych jest po prostu więcej. - Czy jeden ksiądz będzie w stanie w ogóle utrzymać te kościoły i normalnie funkcjonować? Czy jeden ksiądz może w ogóle odprawiać tyle mszy dziennie? – słyszymy na miejscu.
Parafianie z Wicimic wskazują na jeszcze jeden ważny dla nich aspekt. Chodzi o zadbanie o każdy kościół w odpowiedni sposób, tak aby nie popadł w ruinę. Jak mówią, są to dla nich miejsca o szczególnym znaczeniu – to lokalne zabytki, z którymi wiążą rodzinne wspomnienia, ważne uroczystości i historia całej okolicy. Podkreślają również, że od lat sami angażują się w utrzymanie świątyń – sprzątają je, koszą trawę wokół kościołów i dbają o ich otoczenie, traktując je jako wspólne dobro.
- W momencie zmniejszenia liczby mszy te kościoły będą popadać w ruinę w naturalny sposób. Dla nas, oprócz tego, że jesteśmy emocjonalni związani z tym miejscami, sprzątamy je i dbamy o nie, ważne jest też utrzymanie tego dziedzictwa. Chcemy budować tożsamość na naszych zabytkach, a przez decyzję kurii nie będzie to możliwe – mówi jedna z mieszkanek.
Ks. dr Krzysztof Łuszczek, rzecznik Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, w odpowiedzi na nasze zapytania, poinformował, że parafia w Wicimicach nie ulega likwidacji, lecz pozostaje dalej w sensie prawa kanonicznego i cywilnego odrębną jednostką. Uzyskuje również wspólną z parafią w Wyszoborze opiekę duszpasterską.
- Jedynym motywem takiego działania jest poważny brak księży w naszej archidiecezji – przekazał kapłan, dodając, że tego typu rozwiązania przyjęto już w innych miejscach archidiecezji (np. Zielin i Troszyn), zachowując te same procedury.
Rzecznik kurii poinformował też, że sposób sprawowania opieki duszpasterskiej nad parafią w Wicimicach powinien ustalić nowy administrator w porozumieniu z parafianami. Nie ulegają też zmianie granice parafii, jej majątek ani kościoły, w których sprawuje się opiekę duszpasterską.
- Oczywiście z racji zwiększenia liczby ośrodków duszpasterskich będą musiały zajść pewne zmiany w ich obsłudze, ale powinno się to dokonać w porozumieniu z parafianami – zakończył ks. dr Krzysztof Łuszczek.
Mimo wyjaśnień przedstawionych przez kurię, mieszkańcy Wicimic przyznają, że wciąż mają wiele pytań dotyczących przyszłości swojej parafii. Chcą wiedzieć, jak w praktyce będzie wyglądało funkcjonowanie wspólnoty po zmianach oraz czy nie wpłyną one na częstotliwość nabożeństw i opiekę nad kościołami. Dlatego domagają się zorganizowania spotkania z przedstawicielami Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, podczas którego mogliby uzyskać odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Czy do takiego spotkania dojdzie i jakie rozwiązania zostaną ostatecznie przyjęte, powinno wyjaśnić się w najbliższym czasie.
O dalsze funkcjonowanie obu parafii chcieliśmy również zapytać księdza proboszcza Ryszarda Raczkiewicza. Udało nam się z nim skontaktować telefonicznie, jednak po usłyszeniu tematu rozmowy – rozłączył się. Mimo dalszych prób, nie udało nam się z nim porozmawiać.
Masz dla nas temat? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia lub wypadku? Zrób zdjęcie, opisz i prześlij do naszej redakcji na adres e-mail kontakt@superportal24.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!