Rega zwycięża w Cerkwicy
Sobotnie derby powiatu gryfickiego, w siódmej serii spotkań Klasy Okręgowej, przyniosły spodziewane emocje. Po końcowym gwizdku arbitra na stadionie w Cerkwicy cieszyć się mogli piłkarze Regi Trzebiatów, którzy ograli miejscowego Bizona.
Już w pierwszej ofensywnej akcji derbowego meczu w Cerkwicy piłkarze Regi Trzebiatów mogli objąć prowadzenie, lecz po dograniu piłki wzdłuż bramki przez Daniela Kocura i strzale z bliska Mikołaja Duwe fantastyczną interwencją popisał się bramkarz Bizona, Kamil Twarzyński. Po chwili znakomitym refleksem wykazał się jego „vis-a-vis”, Piotr Majewski, który odbił piłkę po strzale głową Marcela Góry. Gospodarze zyskali optyczną przewagę, z której jednak niewiele wynikało, a w 13. minucie pierwszy cios wyprowadzili trzebiatowianie – Mikołaj Duwe wpadł w pole karne i strzałem przy dalszym słupku otworzył wynik spotkania, 0:1. Najlepszą okazję do wyrównania, jeszcze w pierwszej części pojedynku, miał Daniel Czyż, który wyłuskał piłkę spod nóg Kamila Kordowskiego, lecz przegrał pojedynek „sam na sam” z Majewskim. Po zmianie stron przyjezdni mogli błyskawicznie podwyższyć prowadzenie, ale po silnym uderzeniu Daniela Kocura z linii pola karnego futbolówka trafiła w poprzeczkę. Kilka minut później, po przeciwległej stronie boiska, z szesnastu metrów wolejem uderzył Marcel Góra, a piłkę z linii bramkowej wybił Kamil Kordowski. Cerkwiczanie zyskali przewagę, lecz ich ataki były skutecznie rozbijane przez dobrze funkcjonującą defensywę Regi. Od 65. minuty trzebiatowianie prowadzili różnicą dwóch goli – prostopadłe zagranie piłki między obrońców wykorzystał Marcin Kocur, który zaledwie pięć minut wcześniej pojawił się na boisku, i pewnym strzałem pokonał Twarzyńskiego, 0:2. Gospodarze odpowiedzieli 120 sekund później – po technicznym strzale nad bramkarzem gości w wykonaniu Wiktora Skrzypczaka piłka trafiła w poprzeczkę, lecz w polu karnym dopadł do niej Daniel Czyż, który, zdaniem arbitra, był nieprzepisowo powstrzymywany przez Mateusza Zaniewicza. Podyktowany rzut karny został zamieniony na gola przez Arkadiusza Czarneckiego i było 1:2. Cerkwiczanie dążyli do wyrównania, a najlepszą okazję miał Wiktor Skrzypczak, lecz uderzył ponad bramką z około jedenastu metrów. Goście wyprowadzali groźne kontry, po których mogli „zamknąć mecz”, jednak zabrakło im skuteczności – dwukrotnie niecelnie głową uderzał Patryk Łapa, w dogodnej sytuacji spudłował także Adrian Machula. Ten sam zawodnik, chwilę później, zdecydował się na silny strzał z narożnika pola karnego, po którym piłka odbiła się od poprzeczki. Jeszcze w ostatniej akcji meczu, po kontrze gości, futbolówka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką po strzale głową Marcela Iwanowskiego. Rega, wykazując się walecznością i wyrachowaniem, zgarnęła trzy punkty.
7. kolejka Keeza Klasy Okręgowej grupy 1.: Bizon Cerkwica – Rega Trzebiatów 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Mikołaj Duwe 13’, 0:2 Marcin Kocur 65’, 1:2 Arkadiusz Czarnecki (rzut karny) 67’
Żółte kartki: Kamil Kocieniewski 90+4’ – Bizon / Kamil Kordowski 51’, Jakub Poznański 52’, Jarosław Jarecki 90+3’ – Rega
Bizon Cerkwica: Kamil Twarzyński – Wiktor Gutowski (46’ Paweł Woźny), Marcel Góra, Dawid Trafalski, Daniel Czyż (75’ Krystian Piechowski), Aleks Poskart (60’ Wiktor Skrzypczak), Kamil Kocieniewski, Arkadiusz Czarnecki (c), Wojciech Pankiewicz, Grzegorz Balkowski, Tomasz Pochwała
Rega Trzebiatów: Piotr Majewski – Arkadiusz Szustek (62’ Jarosław Jarecki), Kamil Kordowski (c), Jakub Poznański, Mateusz Zaniewicz (86’ Marcel Iwanowski), Daniel Kocur, Honorat Terczyński (60’ Marcin Kocur), Hubert Ćwiertnia (67’ Patryk Łapa), Miłosz Pindziola (76’ Adrian Machula), Maksym Luneko, Mikołaj Duwe
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!