Reportaż „Interwencji” pokazał kulisy śledztwa. Jak rozwiązano sprawę Izabeli Zabłockiej?

2026-02-18 20:33
Karol Szumny
2026-02-18 20:33

Program „Interwencja” Telewizji Polsat opublikował pierwszą część reportażu, w którym pokazano kulisy śledztwa prowadzonego w Wielkiej Brytanii oraz drogę do przełomu, który doprowadził do odnalezienia szczątków kobiety i skazania jej byłej partnerki.

Kadr materiału Interwencji "Dzięki reporterowi Interwencji tajemnica została rozwikłana"

To właśnie od działań reportera „Interwencji” wszystko ponownie nabrało tempa. W wyemitowanym reportażu dziennikarz Rafał Zalewski przedstawił sprawę morderstwa Izabeli Zabłockiej z Gryfic, która przez 15 lat była uznawana za zaginioną. Program krok po kroku pokazał, jak wyglądały kulisy śledztwa w Wielkiej Brytanii i jak doszło do przełomu.

Czytaj również: Finał wieloletniej sprawy zabójstwa Izabeli Zabłockiej z Gryfic. Jest wyrok dla Anny P.

Przypomnijmy, że Izabela wyjechała do Derby w 2009 roku. Miała pracować i ułożyć sobie życie na nowo. Z rodziną ostatni raz rozmawiała pod koniec sierpnia 2010 roku. Później kontakt się urwał. Przez lata bliscy słyszeli różne wersje wydarzeń.

Dziennikarz „Interwencji” Rafał Zalewski pojechał do Derby i próbował porozmawiać z Anną P. Kamera zarejestrowała krótką, nerwową wymianę zdań przed domem. Kobieta twierdziła, że Izabela miała „tendencję do pakowania się w tarapaty” i opowiadała historie o rzekomych konfliktach z przypadkowo poznanymi osobami.

W reportażu pokazano również, jak przez lata śledztwo utknęło w martwym punkcie. Brytyjskie służby wcześniej nie miały wystarczających dowodów, by postawić zarzuty. Jak przyznali śledczy, medialna presja okazała się kluczowa. Anna zorientowała się, że podejrzenia coraz mocniej koncentrują się na niej. Kilka dni po wizycie dziennikarza sama zgłosiła się na policję. Funkcjonariusze rozpoczęli przeszukanie przydomowego ogródka. To tam, pod ziemią, odnaleziono ludzkie szczątki. Badania DNA potwierdziły, że należały do Izabeli Zabłockiej.

Podczas przesłuchania Anna P. przyznała, że zabiła Izabelę. Tłumaczyła, że działała w samoobronie. Podczas przesłuchania mówiła: „Chciałam się bronić. I też ją dusiłam, ale w sumie ją uderzyłam i się przewróciła. Nie wiem już, jak to było dalej, bo nie pamiętam”. Wskazała miejsce, gdzie zakopała ciało.

W programie przytoczono też ustalenia śledczych dotyczące sposobu ukrycia ciała oraz okoliczności zdarzenia. Szczątki odnaleziono w ogrodzie domu, w którym kobiety mieszkały przed laty. Były zakopane na głębokości około półtora metra, zapakowane w worki na śmieci i zalane betonem. Dopiero po ekshumacji wyszło na jaw, że ciało zostało rozczłonkowane i przecięte na pół. Biegli stwierdzili brak fragmentu kości miednicy oraz ślady prób odcięcia części stopy. Śledczy przekazali, że Anna P. przez lata pracowała w ubojni drobiu i miała doświadczenie w rozbiorze mięsa.

Podczas przesłuchań nie okazywała emocji ani skruchy. Ostatecznie sąd uznał ją za winną zabójstwa i skazał na dożywotnie pozbawienie wolności. O warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mogła ubiegać się po upływie 21 lat.

Cały materiał „Interwencji” możesz zobaczyć tutaj: Dzięki reporterowi Interwencji tajemnica została rozwikłana

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!