„Ściął te dwie linie i spadł na ziemię”. Duża akcja służb po incydencie z udziałem helikoptera

2026-07-11 17:15
Karol Szumny
2026-07-11 17:15

Na jednym z pól w okolicach Mirosławic w gminie Trzebiatów doszło dziś do incydentu z udziałem helikoptera. Maszyna zahaczyła o linię wysokiego napięcia i spadła na ziemię. Na miejscu nadal pracują służby ratunkowe oraz policjanci pod nadzorem prokuratora. Nasz reporter rozmawiał ze świadkiem zdarzenia.

ZDJĘCIE 3 z 9

Do zdarzenia doszło dziś po godzinie 14:00 na terenie gminy Trzebiatów, w okolicach miejscowości Mirosławice. Jak ustalił reporter SUPERPORTALU24, helikopter zahaczył o linię wysokiego napięcia, a następnie spadł na jedno z pól. Maszyna nie należała do służb.

Świadkiem całej sytuacji był pan Bolesław, mieszkaniec ul. Wolności w Trzebiatowie, który w chwili incydentu pracował w swoim ogrodzie. Ze swojej posesji widział krążące w okolicy śmigłowce.

- Latały dwa zielone helikoptery. Krążyły i krążyły. Ja pracowałem akurat w ogrodzie. Nagle usłyszałem huk. Jeden z nich zahaczył o dwie linie i spadł na ziemię. Pojawiło się dużo dymu, bo zaczęło palić się pole – relacjonuje mieszkaniec w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24.

Jak przekazał nam st. kpt. Łukasz Góralski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryficach, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło po godzinie 14:00. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej.

- Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, że helikopter zahaczył o linie wysokiego napięcia, w wyniku czego doszło do pożaru nieużytków. Maszyną podróżował wyłącznie pilot, który nie odniósł obrażeń – poinformował st. kpt. Łukasz Góralski.

Do sprawy odniosła się również policja. Jak przekazał reporterowi SUPERPORTALU24 kom. Zbigniew Frąckiewicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryficach, zgłoszenie wpłynęło około godziny 14:15.

- Około godziny 14:15 wpłynęło zgłoszenie o incydencie z udziałem helikoptera poza terenem zabudowanym. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora – przekazał kom. Zbigniew Frąckiewicz.

Na ten moment służby nie informują o przyczynach zdarzenia ani o szczegółowych okolicznościach incydentu. Czynności na miejscu w dalszym ciągu trwają.

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!