Wielki gest 14-letniego Nikodema. Sam zbudował domek dla bezdomnych kotów
14-letni Nikodem Król z Gryfic własnymi rękoma i bez żadnej pomocy zbudował domek dla bezdomnych kotów. Jego wyjątkowa konstrukcja trafiła już do potrzebujących zwierzaków. W rozmowie z naszym reporterem Nikodem opowiada, że od małego lubi majsterkować i cieszy się, że w ten sposób mógł pomóc bezdomnym czworonogom.
Nikodem Król to 14-letni mieszkaniec Gryfic i uczeń klasy siódmej Szkoły Podstawowej nr 3 w Gryficach. Mimo młodego wieku, lubi majsterkować i tworzyć różnego rodzaju konstrukcje. Ostatnio jednak postanowił zrobić coś wyjątkowego. Na szkolną zbiórkę karmy dla bezdomnych kotów, zamiast kocich przysmaków, Nikodem przyniósł własnoręcznie zbudowany domek.
- Po prostu przyszła mi taka myśl, żeby zrobić coś dla kotów i wpadłem na pomysł, że będzie to domek. Akurat miałem materiały na takie coś, więc to zrobiłem – opowiada Nikodem Król w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24.
Jego chęć pomocy zwierzętom narodziła się już wcześniej, ponieważ – jak sam przyznaje – zawsze chciał mieć jakiegoś pupila, ale nie godził się na to jego tata. Mimo to, uczeń zdecydował, że może sprawić radość zwierzakom, na przykład tworząc właśnie taką konstrukcję. Dodatkowym impulsem do działania była szkolna wycieczka do okolicznego schroniska w Sosnowicach. Gdy miesiąc później jego szkoła zorganizowała zbiórkę karmy dla bezdomnych kotów z Gryfic, wiedział już, że chce pomóc – ale w inny sposób.
- Już jakiś czas temu słyszałem o tej akcji. Zapytałem więc pani od języka polskiego, czy mogę w ten sposób pomóc i zrobić taki domek. Usłyszałem, że tak. Gdy ruszyła szkolna zbiórka karmy, przyniosłem już gotową konstrukcję – opowiada dalej uczeń gryfickiej „Trójki”.
Nikodem zrobił domek własnoręcznie w piwnicy. Jak mówi, od małego lubi majsterkować. Wspomina, że jak był młodszy, tata zabierał go do pracy, gdzie podglądał tworzenie różnego rodzaju konstrukcji. Później wziął do ręki pierwsze narzędzia i tak to się zaczęło. Co ciekawe, domek dla kotów nie jest jego pierwszym dziełem. W domu ma także m.in. własnoręcznie wykonany regał. To jego ulubione zajęcie w wolnym czasie.
Domek trafił do tak zwanych kotów z wąskotorówki. To właśnie w okolicach siedziby Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej w Gryficach przebywa około 15 zwierzaków, które są dokarmiane przez społecznych karmicieli. Wolontariusze nie ukrywają radości z przekazanego prezentu. Nikodem wraz z polonistką przekazali go w ubiegłą środę.
- Zrobiło się nam bardzo miło. Wzruszyliśmy się ogromnie. To naprawdę rzadka sytuacja, żeby tak młody człowiek zrobił taki domek sam. Taki prezent na pewno się przyda, bo to schronienie dla kotów – podkreśla w rozmowie z naszym reporterem pani Agnieszka, mieszkanka Gryfic, która wraz z innymi osobami opiekuje się kotami z wąskotorówki.
Radości nie ukrywa także Szkoła Podstawowa nr 3 w Gryficach. Jak zaznacza pedagog szkolny Olga Lech, postawa ucznia jest dla szkoły powodem do dumy. - Jesteśmy dumni, że mamy w naszej szkole takiego ucznia, który wykazuje się ogromną empatią, który kocha pomaganie i sam zainteresował się, jak może pomóc. Mamy nadzieję, że będziemy mogli wspierać Nikodema w jego pasji i w jego dalszych działaniach – powiedziała Olga Lech.
Historia młodego mieszkańca Gryfic to dowód na to, że nawet prosty gest może mieć znaczenie. Czasem wystarczy inicjatywa i odrobina zaangażowania.

Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!