Ludzie mdleli na plażach i ulicach. Służby medyczne podsumowały upalny weekend
Za nami wyjątkowo upalny weekend. Wysokie temperatury dały się we znaki mieszkańcom i turystom, a zespoły ratownictwa medycznego w całym województwie wielokrotnie wyjeżdżały do zasłabnięć, osób odwodnionych czy zdarzeń nad wodą. Co ciekawe, w gryfickim szpitalu nie odnotowano wyraźnego wzrostu pacjentów z dolegliwościami bezpośrednio związanymi z falą upałów.
Miniony weekend upłynął pod znakiem wysokich temperatur. Termometry w wielu miejscach przekraczały 30 stopni Celsjusza, a upał sprawił, że ratownicy medyczni wielokrotnie interweniowali u osób, które źle zniosły długotrwałą ekspozycję na słońce.
Jak przekazała Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, od piątku od godziny 15:00 do poniedziałku do godziny 7:00 zespoły ratownictwa medycznego na terenie całego województwa udzieliły pomocy 1770 razy.
- Wśród wszystkich wezwań ZRM pojawiły się również te związane z sezonowością – wysoką temperaturą i aktywnością nad wodą. Były to m.in. wezwania do: zasłabnięć na plaży na skutek długiej ekspozycji na słońce oraz zasłabnięć w miejscach publicznych np. na parkingach, chodnikach, przystankach komunikacji miejskiej; do osób topiących się lub po podtopieniu, do osób odwodnionych, do poszkodowanych z zaostrzeniem chorób układu krążenia oraz chorób układu oddechowego – informuje rzeczniczka.
Czytaj również: Dwie osoby topiły się w morzu
Nieco inaczej wyglądała sytuacja w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SPZZOZ w Gryficach. Jak przekazał w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 rzecznik gryfickiego szpitala Łukasz Szyntor, w dniach 27 i 28 czerwca do SOR zgłosiło się łącznie 125 pacjentów – 65 w sobotę i 60 w niedzielę.
- Najczęściej zgłaszane dolegliwości obejmowały: zawroty i bóle głowy, nadciśnienie tętnicze, zasłabnięcia (w tym pojedyncze przypadki z utratą przytomności), wymioty, bóle brzucha, duszność, ból w klatce piersiowej, urazy oraz rany. Do SOR trafiały również osoby pod wpływem alkoholu. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przekazało do naszego szpitala pacjenta po upadku z rusztowania z wysokości około 3 metrów – informuje przedstawiciel placówki.
Jak podkreśla Łukasz Szyntor, wbrew wcześniejszym obawom nie odnotowano zwiększonej liczby pacjentów z typowymi skutkami upałów, takimi jak udary cieplne, przegrzanie organizmu czy oparzenia słoneczne. Również ogólna liczba osób zgłaszających się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego nie odbiegała znacząco od tej notowanej podczas innych letnich weekendów.
- Właściwe przygotowanie, unikanie długotrwałego przebywania w pełnym słońcu, korzystanie z miejsc zacienionych oraz odpowiednie nawadnianie organizmu z pewnością przyczyniły się do ograniczenia liczby zdarzeń związanych z upałami – powiedział rzecznik gryfickiego szpitala.
Jak dodał, bardziej wymagającym dniem dla personelu był 24 czerwca, jeszcze przed nadejściem największych upałów. Wówczas podczas jednego dyżuru do leczenia na Oddziale Neurologicznym trafiło aż 13 pacjentów, w tym osiem osób z udarem mózgu i pięć z napadami padaczki.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!