Pijany kierowca wylądował w rowie i uciekł. Policjanci zatrzymali go kilkaset metrów dalej
Ucieczką próbował zakończyć swoją przygodę za kierownicą 37-letni mieszkaniec gminy Goleniów. Po tym, jak stracił panowanie nad samochodem i wjechał do przydrożnego rowu, porzucił pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, miał ku temu powody.
Do zdarzenia doszło na terenie gminy Goleniów. Kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto znalazło się w przydrożnym rowie. Zamiast czekać na przyjazd służb, mężczyzna wraz z pasażerami opuścił miejsce zdarzenia.
Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy zastali świadków kolizji. To właśnie oni wskazali funkcjonariuszom kierunek, w którym oddaliły się osoby podróżujące samochodem.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Goleniowie, niespełna kilometr od miejsca zdarzenia, na drodze prowadzącej w kierunku Czarnej Łąki, mundurowi zauważyli trzy osoby odpowiadające przekazanym wcześniej rysopisom.
Podczas czynności ustalono, że za kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec gminy Goleniów. Mężczyzna przyznał, że wcześniej spożywał alkohol. Badanie alkomatem wykazało 0,94 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada blisko 2 promilom alkoholu w organizmie.
To nie był jednak koniec jego problemów. Policyjna kontrola wykazała, że 37-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz jazdę bez wymaganych uprawnień. O wymiarze kary zdecyduje sąd.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!