Zakończyła się walka o wyjazd do Doliny Krzemowej. Maks dziękuje za wsparcie
17-letni Maksymilian Wróblewski z Gryfic zakończył udział w prestiżowym programie stypendialnym Queen Hedvig Scholarship, którego stawką był wyjazd edukacyjny do Doliny Krzemowej. Choć tym razem nie znalazł się w gronie stypendystów, podkreśla, że zdobyte doświadczenie i wsparcie mieszkańców są dla niego niezwykle cenne.
W ubiegłym tygodniu na łamach SUPERPORTALU24 przedstawiliśmy historię Maksymiliana Wróblewskiego – 17-letniego mieszkańca Gryfic, ucznia XIII Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie i absolwenta Szkoły Podstawowej nr 4 w Gryficach. Maks znalazł się w trzecim etapie prestiżowego programu Queen Hedvig Scholarship, w którym stawką był edukacyjny wyjazd do Doliny Krzemowej. Opowiedzieliśmy również o jego pasjach i wyjątkowych zainteresowaniach.
Czytaj: Młody talent z Gryfic walczy o wyjazd do Doliny Krzemowej. Możesz mu pomóc
Dziś wiadomo już, że tegoroczna przygoda Maksa z programem dobiegła końca. Mimo ogromnego zaangażowania mieszkańców i wielu oddanych głosów, Gryficzanin nie znalazł się w gronie stypendystów.
- Chciałbym bardzo podziękować wszystkim mieszkańcom, którzy na mnie głosowali, wszystkim osobom, które mnie wspierały, a także redakcji SUPERPORTALU24 za artykuł i nagłośnienie mojej historii. Konkurencja była naprawdę bardzo duża. Z tego, co wiem, w tym roku do programu zakwalifikowano mniej osób niż rok temu. Wiem, że dostał się mój kolega z klasy, więc serdecznie mu gratuluję. Ja natomiast dalej będę rozwijał swoje pasje i zobaczymy, co przyniesie przyszłość – podsumowuje Maks.
Słowa podziękowania przekazali również rodzice Maksymiliana. Jak podkreślają, choć ich syn nie znalazł się w gronie stypendystów, już samo dotarcie do trzeciego etapu rekrutacji było dużym osiągnięciem i cennym doświadczeniem. Zwracają uwagę, że udział w programie pozwolił mu sprawdzić swoje możliwości, zdobyć nowe doświadczenia i jeszcze bardziej utwierdzić się w rozwijaniu swoich naukowych pasji.
Rodzice dziękują także wszystkim, którzy zaangażowali się w głosowanie i udostępniali informacje o Maksie. Jak podkreślają, skala wsparcia, życzliwości i dobrych słów, które otrzymali od mieszkańców oraz wielu nieznajomych osób, była dla całej rodziny niezwykle budująca.
Choć tym razem nie udało się spełnić marzenia o wyjeździe do Doliny Krzemowej, Maks już nieraz udowodnił, że nie boi się ambitnych wyzwań. Trzymamy kciuki za jego kolejne sukcesy i wierzymy, że jeszcze nie raz usłyszymy o młodym mieszkańcu Gryfic.
Komentarze (1)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!
Obywatel miasta
odpowiedzNie teraz to następnym razem się uda życzę powodzenia nie poddawaj się
Odpowiedz. Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!