Domaradzka zaczęła płacić Wasilewskiemu za promocję na „Trzebiatów online”

2026-09-14 20:59
Tomasz Krupecki
2026-09-14 20:59

Mamy oficjalną odpowiedź przekazaną przez Urząd Miejski w Trzebiatowie. Od maja pieniądze płyną do Wasilewskiego za „dobrą robotę” promocyjną. Do tej pory wystawił trzy faktury na kwotę 9 tysięcy złotych!

W ostatnim czasie w gminie Trzebiatów miało miejsce spore poruszenie. Wszystko po interpelacji radnej Magdaleny Krasińskiej, która publicznie zapytała burmistrz Marzenę Domaradzką, czy gminę stać na wydawanie niemal miliona złotych na „promocję” gminy.

Mam wątpliwości co do zasadności zwiększenia wydatków na promocję o kolejne 100 tysięcy złotych. Jeżeli na początku roku dział promocji otrzymał budżet na poziomie 810 tys. złotych, później my to zwiększyliśmy o 30 tys. złotych autopoprawką, następnie zarządzeniem pani burmistrz 28 lipca zostało przesunięte jeszcze 100 tys. złotych, to już daje nam 940 tys. zł – mówiła Magdalena Krasińska podczas sierpniowej XXVIII sesji Rady Miejskiej w Trzebiatowie.

To pytanie wydaje się zasadne, patrząc przez pryzmat poprzednich lat. W gminie poprzedniego burmistrza Józefa Domańskiego budżet promocyjny wynosił 531 tysięcy złotych. W gminie Marzeny Domaradzkiej milion złotych to mało. Nic dziwnego, że brakuje pieniędzy na pokrycie wszystkich kosztów, skoro gmina płaci za publikowanie postów na stronie facebookowej prywatnej osoby. Zapytaliśmy o ten wydatek i chyba pani burmistrz wystraszyła się tego pytania. Chwilę po przesłaniu do naszej redakcji odpowiedzi opublikowała na gminnym Facebooku swoje tłumaczenie – zanim pojawił się artykuł.

Stanowczo dementujemy pojawiające się w przestrzeni publicznej sugestie, że środki publiczne są przekazywane określonym podmiotom z uwagi na osobiste znajomości lub powiązania – jest to niezgodne ze stanem faktycznym. Przy wyborze form promocji kierujemy się przede wszystkim ceną, zakresem oferowanej usługi, możliwościami dotarcia do odbiorców oraz jej efektem promocyjnym (…) Każdy może ocenić sam, czy za 9 000 zł brutto otrzymaliśmy usługę adekwatną do poniesionego wydatku – czytamy w oświadczeniu urzędu.

Na odpowiedź mieszkańców urząd nie musiał długo czekać. Jeden z internautów krótko podsumował płacenie Wasilewskiemu:

"Wykupując reklamę bezpośrednio od Facebooka, byłoby kilka razy taniej. Poza tym profil gminy ma 10 000 obserwujących i bez problemu mógłby sam równie skutecznie promować wydarzenia. Swoją drogą za jego prowadzenie też płacimy zewnętrznej firmie. Tak samo jak płacimy za „obsługę medialną” firmie, która utrzymuje się z wyświetleń i będzie pisać o Trzebiatowie niezależnie od tego, czy gmina jej płaci, czy nie. Szkoda też, że posty sponsorowane nie były oznaczane jako płatna reklama. Czemu? Ktoś się wstydził tego, w jaki sposób zarabia?"

Krzysztof Wasilewski, właściciel grupy "Trzebiatów online" zaczynał jako społecznik. Zasłynął zbiórką pieniędzy na mural, który powstał w mieście między innymi dlatego, że ludzie w Trzebiatowie chcieli zrobić wspólnie coś wyjątkowego. Na grupie powstawały licytacje przeróżnych przedmiotów, które przekazywali, a następnie licytowali mieszkańcy. Później powstało stowarzyszenie „Nasze Miejsce”, którego inicjatorem również był Krzysztof Wasilewski. Na końcu powstał komitet wyborczy Marzeny Domaradzkiej, w którym, jak się okazuje, również prym wiódł Krzysztof Wasilewski. Sam nie startował na radnego, ale zarządzał grupą zrzeszającą ponad 10 tysięcy członków i moderował treści na tej grupie.

Byłem na spotkaniu sztabu wyborczego Marzeny Domaradzkiej. To była dość niewielka grupa ludzi. Wśród nich Krzysztof Wasilewski, który grał pierwsze skrzypce. Powiedział coś w stylu: „ludziom trzeba obiecać coś spektakularnego. Kolejkę albo dom kultury. Nie musimy tego wybudować, ale teraz musimy obiecać”. Gdy to usłyszałem, przestałem wierzyć w Domaradzką – mówi w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 informator (dane do wiadomości redakcji).

Właściciel grupy miał wpływ na treści publikowane na grupie. Mógł tak moderować komentarze i dyskusję na grupie, by dyskryminować przeciwników politycznych Domaradzkiej, która ostatecznie wygrała wybory. Dziś w Trzebiatowie niewiele się dzieje pod względem inwestycyjnym. W kasie gminy nie ma pieniędzy i nie zanosi się na wielkie inwestycje. Tymczasem na grupie "Trzebiatow online" pan Wasilewski wygłasza monologi, z których słychać jedynie „och i ach” pod adresem pani burmistrz. Jak się okazuje, nie za darmo. Od maja promocja u Wasilewskiego kosztowała 9 tysięcy złotych, a pani Domaradzka w odpowiedzi na interpelację radnej Krasińskiej podała, że do końca tego roku zaplanowała w budżecie jeszcze 60 tysięcy złotych na utrzymanie promocji w mediach. Ile z tego trafi do syna Krzysztofa Wasilewskiego? No właśnie, do syna.

Krzysztof Wasilewski doprowadził swój biznes do upadku. Aktualnie, ze względu na brak płynności finansowej i grożącą niewypłacalność, firma, którą prowadził, zgłosiła wniosek o postępowanie restrukturyzacyjne. Prawdopodobnie, gdyby Krzysztof Wasilewski zarobił 9 tysięcy złotych, to zabraliby to wierzyciele. Pewnie dlatego honorarium za promocję w grupie inkasuje spółka syna Krzysztofa Wasilewskiego styrta.pl, która swój sklep stacjonarny prowadzi w lokalu, w którym Domaradzka miała sztab wyborczy.

Firma syna Wasilewskiego wcześniej działała pod nazwą WASSERMAN sp. z o.o., a obecnie jest zarejestrowana jako STYRTA.PL sp. z o.o. i zajmuje się sprzedażą różnego rodzaju akcesoriów. W KRS nie znajdujemy potwierdzenia, że firma zajmuje się działalnością marketingową czy medialną. Na jakiej podstawie wystawiła fakturę gminie Trzebiatów? Na to pytanie powinni odpowiedzieć urzędnicy podpisujący fakturę. Szefowa wydziału promocji, która zapewne podpisuje i przekazuje do płatności faktury od Wasilewskiego nie zakwestionowała tego faktu. 

Komentarze (4)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!

Zaniepokojony

odpowiedz
14.09.2026 21:27

Wreszcie ktoś się nim zajął. Sprawdźcie te wszystkie jego zbiórki bo on ciągle na coś zbiera a nigdy nie ma żadnego rozliczenia!

Nareszcie

odpowiedz
14.09.2026 21:36

No ile można było czekać ! Najgorzej, że ludzie boją się komentować i mówić co myślą, bo wiedzą że Pan Krzysztof zaraz ich zlinczuje za prawdę na grupie....

Tragedia

odpowiedz
14.09.2026 21:30

Nie głosowałam na panią Domaradzką i nie jestem odpowiedzialna za to złodziejstwo. Osoby, które oddały głos na tę panią powinny się wstydzić. Całe miasto umiera a ona robi chodniki w parku. Czy wy nie widzicie co się dzieje? Pogoniliśmy Matusiewicza a ona jest dwa razy gorsza. Musimy organizować komitet referendalny tylko kto się odważy?

Marianna

odpowiedz
14.09.2026 21:36

Jako mieszkaniec Trzebiatowa jestem zwyczajnie zmartwiony tym, na co wydawane są nasze wspólne pieniądze. Prawie milion złotych na promocję to ogromna kwota, szczególnie w sytuacji, kiedy słyszymy, że na wiele potrzeb gminy brakuje środków. Najbardziej niepokoi mnie jednak brak przejrzystości. Jeżeli pieniądze trafiają do osób lub firm powiązanych z ludźmi, którzy wcześniej angażowali się w kampanię wyborczą obecnej burmistrz, to mieszkańcy mają prawo zadawać pytania i oczekiwać bardzo konkretnych odpowiedzi. Tu chodzi o publiczne pieniądze, więc wszystko powinno być jasne i transparentne.