Mobbing i molestowanie funkcjonariuszek w Zakładzie Karnym w Goleniowie?

2026-01-04 14:00
Karol Szumny
2026-01-04 14:00

„Dyrektor zakładu karnego w Goleniowie zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez swojego zastępcę” – podaje Onet. Według informacji portalu chodzi o mobbing i molestowanie funkcjonariuszek. Trwa już postępowanie w tej sprawie, a wicedyrektor, którego dotyczy sprawa, został już odwołany ze stanowiska.

fot. Zakład Karny w Goleniowie FB

Mjr Dorota Zwolańska z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Koszalinie przekazała portalowi Onet, że o niewłaściwym zachowaniu swojego zastępcy wobec podległych mu funkcjonariuszy dyrektor Zakładu Karnego w Goleniowie dowiedział się miesiąc temu, konkretnie między 17 a 21 listopada. Wówczas o sprawie zawiadomiony został Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Koszalinie.

Przedstawicielka inspektoratu wyjaśniła dalej, że „w związku z przekazanymi sygnałami dyrektor okręgowy 20 listopada powołał zespół specjalistów okręgowego inspektoratu, którego zadaniem było zbadanie atmosfery pracy i służby w zakładzie karnym w Goleniowie”. Jak dowiedział się Onet, przeprowadzono wówczas rozmowy z około 50 funkcjonariuszami obojga płci. Nie wiadomo jednak, jakie zarzuty podczas tych rozmów podnosili mundurowi.

Onet podaje dalej, że pięć dni później dyrektor Zakładu Karnego w Goleniowie odwołał swojego zastępcę i przeniósł go na niższe stanowisko, a w kolejnych dniach (tj. 27 listopada) dyrektor okręgowy najpierw wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a 28 listopada dyrektor zakładu karnego zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego, czyli poprzez przekroczenie uprawnień.

Z informacji portalu wynika również, że sprawa dotyczy mobbingu i molestowania funkcjonariuszek. Jak podaje źródło Onetu, były to to żarty o tematyce erotycznej, głównie wobec funkcjonariuszek. - Gdy zwracały mu uwagę, że nie życzą sobie takich odzywek, z premedytacją "umilał" im życie włącznie z konsekwencjami służbowymi, np. zmianą stanowiska. Doprowadził do takiej sytuacji, że funkcjonariuszki dzwoniły po kolegów, aby nie zostawać z nim sam na sam w biurze – opowiada źródło Onetu, cytowane w artykule.

Nie wiadomo, w jaki sposób były już zastępca dyrektora odniósł się do sprawy. Mjr Dorota Zwolańska poinformowała Onet, że na tym etapie Służba Więzienna nie ujawnia szczegółów dotyczących wyjaśnień dyrektora.

Onet zapytał o sprawę również Prokuraturę Okręgową w Szczecinie. Rzeczniczka instytucji, prok. Julia Szozda, potwierdziła portalowi, że zawiadomienie o przestępstwie wpłynęło do organów ścigania 28 listopada oraz że sprawą zajmuje się prokuratura w Goleniowie, ale nie zdradza szczegółów postępowania.

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!