„Piękna i pracowita kobieta”, „Niewyobrażalna tragedia”. Mieszkańcy o zabójstwie w Skalinie

2026-08-25 15:24
Karol Szumny
2026-08-25 15:24

- To do mnie to do tej pory nie dociera, co mogło nim poprowadzić. Ja tam wczoraj byłam, robiłam jej zakupy. Nic nie wskazywało na to, że dojdzie do takiej tragedii – komentuje w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 pani Urszula, mieszkanka Skalina pod Gryficami. W poniedziałek wieczorem doszło tu do morderstwa. – To była sympatyczna kobieta, cicha i spokojna – dodaje pan Kazimierz, również mieszkaniec tej miejscowości. Reporter SUPERPORTALU24 rozmawiał dziś z sąsiadami i znajomymi tragicznie zmarłej kobiety. Niektórzy wciąż nie mogą pogodzić się z tym, co się stało.

ZDJĘCIE 3 z 5

W miejscowości Skalin w gminie Gryfice doszło w poniedziałek wieczorem do zabójstwa. Według wstępnych informacji, młody mężczyzna miał zaatakować swoją matkę siekierą. Kobieta zginęła na miejscu. Prokuratura prowadzi śledztwo.

O sprawie jako pierwsi informowaliśmy w artykule: Tragedia pod Gryficami. Syn zabił matkę siekierą

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że narzędziem zbrodni była siekiera, a osobą podejrzewaną w tej sprawie jest syn zmarłej kobiety. Mężczyzna został zatrzymany i wkrótce może usłyszeć zarzuty. To mieszkaniec Skalina, ma 21 lat.

Reporter SUPERPORTALU24 rozmawiał dziś z mieszkańcami miejscowości, którzy wciąż nie mogą pogodzić się z tą tragedią. Wielu znało zmarłą kobietę, podobnie jak jej syna. Nic nie wskazywało na to, że tak zakończy się poniedziałkowy wieczór.

- To do mnie to do tej pory nie dociera, co mogło nim poprowadzić. Ja tam wczoraj byłam, robiłam jej zakupy. Nic nie wskazywało na to, że dojdzie do takiej tragedii – komentuje pani Urszula, mieszkanka Skalina.

- Sąsiad akurat kosił trawę i mówił, że słyszał jakieś kłótnie, a po chwili zapadła cisza. Podszedł do ogrodzenia i zobaczył, że ona tam leży. A jej syn wziął rower i pojechał. Kolega go dopiero złapał quadem. Podobno nie stawiał oporu, śmiał się – dodaje pan Tomasz, także mieszkaniec miejscowości.

Według relacji naszych rozmówców, podejrzewany w sprawie mężczyzna cierpiał na problemy natury psychicznej. Nic jednak nie wskazywało na to, że dopuści się tak straszliwego czynu. - On był nieszkodliwy. To był spokojny chłopak – słyszymy.

- To była sympatyczna kobieta, cicha i spokojna. Z kolei ten syn był taki napuszony, nadęty. Głowa spuszczona. Jakby był w innym świecie – komentuje z kolei pan Kazimierz, mieszkaniec Skalina – Ale w życiu bym się po nim nie spodziewał takiego czynu. Ja do teraz nie mogę tego przeżyć. Do czwartej w nocy nie spałem – dodaje mężczyzna.

W szoku są także mieszkańcy pobliskiego Radunia, których dzieli od Skalina zaledwie kilometr drogi. Wielu znało tę rodzinę. Pani Wanda i pani Julita były koleżankami z tragicznie zmarłą kobietą.

- Pracowita, piękna, sympatyczna kobieta. Zawsze dbała o swoje dzieci. To była bardzo dobra koleżanka – mówią mieszkanki Radunia. Chwalą również syna kobiety. – Spokojny chłopak, miły, zawsze „dzień dobry” mówił – dodają.

Nasze rozmówczynie relacjonują, że często widziały 21-latka, ponieważ ten lubił jeździć rowerem do Gryfic. To właśnie w Raduniu – według ich relacji – miało dojść do zatrzymania podejrzanego. Zrobił to wspomniany już jeden z mieszkańców Skalina. Chłopak nie stawiał oporu. Następnie został ujęty przez policję. Obecnie czeka na postawienie zarzutów.


Więcej informacji wkrótce.

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!