Zareagował bez wahania. Mieszkaniec Płotów dwukrotnie uratował ludzkie życie
Dwukrotnie znalazł się w sytuacji, w której liczyły się sekundy. Łukasz Bednarczyk, mieszkaniec Płotów, uratował dwa ludzkie życia. Dziś za swoją postawę otrzymał podziękowania od burmistrza podczas sesji Rady Miejskiej.
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Płotach burmistrz Szymon Klimko podziękował i pogratulował postawy mieszkańcowi Płotów, Łukaszowi Bednarczykowi, który dwukrotnie uratował ludzkie życie.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce na początku 2025 roku. Wówczas pan Łukasz otrzymał telefon, że jego ciocia, która mieszka niedaleko, zasłabła i doszło u niej do zatrzymania akcji serca. Mężczyzna niezwłocznie ruszył do jej mieszkania i rozpoczął resustycję krążeniowo-oddechową. Akcja ratunkowa trwała prawie pół godziny. Dzięki jego szybkiej reakcji poszkodowanej udało się przywrócić funkcje życiowe.
Druga sytuacja miała miejsce na początku tego roku. W mieszkaniu babci pana Łukasza wybuchł pożar. Mieszkaniec Płotów wraz z żoną udali się na miejsce. W mieszkaniu panowało już spore zadymienie. Wówczas Łukasz Bednarczyk podjął heroiczną decyzję. Wybił okno i dostał się do jednego z pokojów. Niestety, babci tam nie było. Mężczyzna niemal „po omacku” odnalazł nieprzytomną kobietę w dalszej części mieszkania. Niedługo potem na miejsce przybyły służby i w tym przypadku na szczęście również wszystko dobrze się skończyło.
Warto podkreślić, że Łukasz Bednarczyk na co dzień jest strażakiem w tutejszej Ochotniczej Straży Pożarnej, a jego wiedza i doświadczenie odegrały w obu sytuacjach kluczową rolę. Sam zainteresowany podkreśla jednak, że nie czuje się bohaterem. Z uśmiechem przyznaje, że ma nadzieję, że były to jego ostatnie tego typu interwencje i że nie będzie już musiał znaleźć się w podobnych okolicznościach.
Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy, w której opowiada o tych wydarzeniach oraz swoich odczuciach.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!