Czy narasta konflikt w trzebiatowskim ZWiK-u? Pracownicy mieli przedstawić swoje zarzuty burmistrz
W Trzebiatowie coraz częściej ma się mówić o narastającym niezadowoleniu wobec działań władz miasta. Jak sugerują nieoficjalne informacje, część mieszkańców i pracowników miejskiej spółki może przestawać wierzyć w zapowiedzi pozytywnych zmian i „nowej energii”, o których od dłuższego czasu mówi burmistrz.
Jednym z miejsc, w których sytuacja miałaby budzić szczególne emocje, jest Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Trzebiatowie. Według relacji docierających do naszej redakcji, w miniony piątek miało dojść do spotkania burmistrz miasta z pracownikami ZWiK-u oraz prezesem spółki.
Jak twierdzi nasz informator (dane do wiadomości redakcji), spotkanie miało rozpocząć się w spokojnej atmosferze przy kawie i ciastku. Przez kilkanaście minut burmistrz miała przekonywać, że obecny prezes zakładu jest dobrym menedżerem, a podejmowane przez niego decyzje mają służyć poprawie funkcjonowania spółki. Pracownicy mieli jednak reagować na te słowa z wyraźnym dystansem, unikając kontaktu wzrokowego i nie zabierając głosu.
Przełom miał nastąpić w momencie, gdy burmistrz zaproponowała rozmowę bez udziału prezesa. Po jego wyjściu, jak relacjonują informatorzy, pracownicy mieli otwarcie przedstawić swoje zastrzeżenia. Ich zdaniem problemy w zakładzie miały się pojawić od momentu powołania przez panią burmistrz obecnego prezesa – byłego wojskowego – na to stanowisko.
Z nieoficjalnych relacji wynika, że wprowadzone procedury miałyby utrudniać codzienną pracę, prowadzić do napięć wśród załogi oraz pogarszać atmosferę w zakładzie. Pracownicy mieli również mówić wprost, że nowe zasady mogą szkodzić zarówno firmie, jak i samym zatrudnionym.
O trudnej sytuacji w ZWiK-u od dłuższego czasu miało się mówić w mieście, a plotki i sygnały o konfliktach wewnętrznych miały krążyć wśród mieszkańców. Między innymi w komentarzach na naszym portalu. Być może właśnie dlatego – jak sugerują rozmówcy – burmistrz zdecydowała się na bezpośrednie spotkanie z załogą.
Na uwagę zwracają również dane kadrowe samej spółki. Z informacji uzyskanych z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji wiemy, że od momentu objęcia stanowiska prezesa przez Piotra Czornę z pracy w zakładzie na własne życzenie odeszło 10 osób. Choć każda z tych decyzji miała charakter indywidualny, pracownicy, z którymi rozmawiał reporter SUPERPORTALU24 wskazują, że rotacja kadrowa może mieć związek ze zmianami organizacyjnymi oraz atmosferą panującą w spółce po zmianie kierownictwa.
Piątkowe spotkanie miało zakończyć się prośbą burmistrz o czas na przeanalizowanie przedstawionych problemów i wypracowanie wspólnego stanowiska. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy i jakie konkretne działania zostaną podjęte.
Do burmistrz Trzebiatowa zostały skierowane pytania od naszej redakcji dotyczące sytuacji w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji oraz ewentualnych dalszych kroków w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź i wtedy wrócimy do sprawy.
Komentarze (3)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!
T-ów
odpowiedzWchodzę na stronę zwiku a tam ogłoszenia i pościągane zdjęcia z dużych miast. Poczucie niższości?
Odpowiedz. Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!
T-ów
odpowiedzByło do przewidzenia. Adwokat Pana Prezesa powiedział że czas ten etap zamknąć. I słusznie. Z Wami już nie będziemy gadać.
Odpowiedz. Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!
T-ów
odpowiedzProszę zobowiązać RN do przeprowadzenia kontroli regulaminów spółki. Pracownicy są świadomi jakie uprawnienia posiada ten leniwy twór.
Odpowiedz. Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!